Please Note: You may have disabled JavaScript and/or CSS. Although this news content will be accessible, certain functionality is unavailable.

  • Lista kursy walutowe »
    1 USD 3.1461 -1.08%
    1 EUR 4.1710 -0.26%
    1 CHF 3.4431 -0.58%
    1 GBP 5.0060 -0.55%
  • Kto korzysta z usług leasingu?

    Kto korzysta z usług leasingu?
    Z usług oferowanych przez instytucje leasingowe chętnie korzystają zarówno duże korporacje, leasingujące ogromne floty samochodowe czy całe fabryki, jak również małe podmioty gospodarcze, np. osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, które potrzebują środków za zakup jednego samochodu czy małej maszyny do produkcji. Leasing stał się na tyle popularnym sposobem finansowania działalności, że korzystają z niego wszystkie podmioty prowadzące działalność gospodarczą.

  • Wiosna na rynku mieszkaniowym

    Wiosna na rynku mieszkaniowym
    Równe tempo wprowadzania na rynek nowych inwestycji zaowocowało dużym wyborem, nawet gotowych lokali. Głównym kryterium przy zakupie stała się cena całkowita mieszkania. Ograniczone finansowanie w bankach ma bezpośrednie przełożenie na rodzaj mieszkań, jakie inwestorzy wprowadzają do oferty rynkowej.

  • Gdzie szukać fachowej porady prawnej?

    Gdzie szukać fachowej porady prawnej?
    Zasoby Internetu są dziś tak duże, że można w nich znaleźć praktycznie wszystko, również darmowe porady prawne. Należy jednak uważać, gdyż informacje pochodzące z zasobów sieci Web mogą być zamieszczane przez podmioty bez odpowiedniego przygotowania teoretycznego i praktycznego.

  • Kiedy pryzsluguje leasing dla firm i jak zloyzc wniosek

    Kiedy pryzsluguje leasing dla firm i jak zloyzc wniosek
    Leasing jako zewnętrzne źródło finansowania przedsięwzięć firmy jest w Polsce coraz popularniejszy. W tym roku branża leasingowa ponownie przeżywa swój rozkwit. Przedsiębiorcy mogą spodziewać się licznych ofert od firm leasingowych. Zanim jednak zdecydują się na konkretną firmę zewnętrzną, powinni zapoznać się z podstawowymi zasadami.

  • Który fundusz emerytalny jest najlepszy?

    Który fundusz emerytalny jest najlepszy?
    Decyzja o wyborze OFE powinna być dobrze przemyślana – nie sugerujmy się tylko reklamą czy namową akwizytora, który reprezentując interesy tylko jednego funduszu z założenia nie jest obiektywny.

  • Rynek pożyczek gotówkowych w Polsce jest wart 76 mld zł

    Rynek pożyczek gotówkowych w Polsce jest wart 76 mld zł
    Z tego blisko 57 mld znajduje się w posiadaniu instytucji parabankowych. W przeciągu ostatnich dziesięciu powstało co najmniej 5 dużych firm pożyczkowych. Także social landing, czyli pożyczki społecznościowe nabierają większego zainteresowania. Użytkownicy tych serwisów mogą udzielać i zaciągać pożyczki gotówkowe w wysokości od 50 do 1000 PLN.

  • Analiza Euro 2010, kiedy Euro w Polsce? Cala prawda!

    Analiza Euro 2010, kiedy Euro w Polsce? Cala prawda!
    Czy kryzys Euro 2010 ma wpływ na wprowadzenie waluty w Polsce? Jak reaguje NBP? Kiedy Euro w Polsce. Tym razem wzmocnienie Złotówki jest efektem poprawienie polskiej polityki pieniężnej ale także związany z problemami waluty Euro w strefie Państw należących do waluty Euro.

  • Strefa euro w rozsypce

    Strefa euro w rozsypce
    Rozpad strefy euro pół roku temu wydawał się większości ekonomistom niemożliwy. Dzisiaj przed takim scenariuszem przestrzegają międzynarodowe instytucje i największe banki, a fundusze hedgingowe obstawiają osłabienie euro. Kilka dni temu wiele kontrowersji wywołała analiza ekonomisty Morgan Stanley, Joachima Felsa, który uznał, że przygotowanie programu pomocowego dla Grecji w krótkim terminie pomogło uspokoić inwestorów, ale będzie miało znacznie poważniejsze konsekwencje w długim okresie.

  • Polecamy Doradztwo Expander. Dlaczego?

    Polecamy Doradztwo Expander. Dlaczego?
    9 lat doświadczenia, 22 banki w ofercie, 64 oddziały w całej Polsce, 13000 klientów miesięcznie. Działalność rozpoczął jako portal internetowy w 2000 roku. Expander to pierwszą firmą w Polsce, która kompleksowo zajęła się doradztwem finansowym dla Klientów indywidualnych. Pierwszy oddział powstał w Warszawie już na początku 2001 roku.

  • Karta debetowa podbija Polskę

    Karta debetowa podbija Polskę
    Co drugi Polak przynajmniej raz w tygodniu płaci za zakupy kartą debetową Pierwszą kartę płatniczą wydano w Polsce w roku 1990. Wcześniej posiadali je tylko cudzoziemcy. Według danych NBP, dziś w portfelach Polacy mają już około 32 milionów „plastików”. Właśnie zbadano do czego i jak używamy ich najczęściej.

  • Analiza kursu Zlotowki vs. Euro 2008 / 2009

    Analiza kursu Zlotowki vs. Euro 2008 / 2009
    Najnowsza analiza walutowa PLN vs. EUR. Sprawdź jak łatwo zarobić 28000 zł na spekulacjach walutowych.

  • Ubezpieczenie od bezrobocia: gadżet czy ochrona?

    Ubezpieczenie od bezrobocia: gadżet czy ochrona?
    Banki wykorzystują strach przed bezrobociem i oferują coraz więcej produktów z ubezpieczeniem od utraty pracy.

  • Opłaty w bankach: Zobacz jakie banki podniosły cenniki

    Opłaty w bankach: Zobacz jakie banki podniosły cenniki
    Zestawienie zmian opłat bankowych przez doradztwo Open Finance.

  • Polska jedyna w UE ze wzrostem gospodarczym!

    Polska jedyna w UE ze wzrostem gospodarczym!
    Czyźby gospodarka polska jest tak zdrowa aby walczyć z kryzysem?

  • ING bankiem pierwszego wyboru wśród przedsiębiorstw!

    ING bankiem pierwszego wyboru wśród przedsiębiorstw!
    Badania GfK Polonia wykonanego na próbie ponad 1000 firm.

  • 5 powodów, dla których nadal warto kupować mieszkania. W roku 2009 tym bardziej?

    5 powodów, dla których nadal warto kupować mieszkania. W roku 2009 tym bardziej?
    Wywiad z Pawłem Majtkowskim

  • 2008 udanym rokiem polskiej gospodarki? Tak, ale do upadku amerykańskich banków!

    2008 udanym rokiem polskiej gospodarki? Tak, ale do upadku amerykańskich banków!
    Twierdzi Jacek Wiśniewski, Raiffeisen Bank Polska

 

Skip to News

« poprzednie

następne »

Osłabienie euro wg największych instytucji finansowych realne!

Rozpad strefy euro pół roku temu wydawał się większości ekonomistom niemożliwy. Dzisiaj przed takim scenariuszem przestrzegają międzynarodowe instytucje i największe banki, a fundusze hedgingowe obstawiają osłabienie euro.
 
Kilka dni temu wiele kontrowersji wywołała analiza ekonomisty Morgan Stanley, Joachima Felsa, który
uznał, że przygotowanie programu pomocowego dla Grecji w krótkim terminie pomogło uspokoić
inwestorów, ale będzie miało znacznie poważniejsze konsekwencje w długim okresie.
Długoterminowe ryzyko destabilizacji strefy euro zdecydowanie wzrosło i nie można wykluczyć,
że w perspektywie kilku miesięcy do Niemiec dołączą kolejne kraje, w których interesie będzie rozpad,
podział lub gruntowna reforma unii monetarnej.
 
Paradoksalnie w momencie, gdy fundamenty strefy euro i korzyści z posiadania wspólnej waluty
są coraz mniejsze, do grona 16 państw dołączył właśnie kolejny chory pacjent: Estonia, która przyjmie
euro w 2011 roku. Tym samym przyczyni się ona do dalszego zróżnicowania kondycji poszczególnych
gospodarek strefy euro, a to na pewno nie pomoże ograniczyć upolitycznienia Europejskiego Banku
Centralnego.  

W 2010 roku potrzeby finansowe poszczególnych członków strefy euro będą rekordowo wysokie,
dlatego tak ważne jest po jakim koszcie uda się zaciągnąć zobowiązania. W ujęciu bezwzględnym
najwięcej od inwestorów muszą pożyczyć Francja i Niemcy – odpowiednio 377 mld i 341 mld euro, natomiast w przeliczeniu na PKB, niechlubne pozycje liderów przypadną Belgii (26,3 proc. PKB)
i Irlandii (22,4 proc. PKB). Francja i Niemcy będą miały największe deficyty budżetowe w ujęciu
kwotowym – 96 mld i 125 mld euro (bez uwzględnienie kosztów pakietu pomocowego dla Grecji),
a w przeliczeniu na udział w PKB największymi dłużnikami będą Irlandia i Hiszpania. 
 
O tym, jak diametralnie różnią się między sobą gospodarki, można by pisać bez końca. W dużym
uproszczeniu można powiedzieć, że obecnie konserwatywne centrum (Niemcy, Francja, kraje
Beneluksu) płaci rachunki za nadużycia rozrzutnych południowców (Hiszpania, Grecja, Włochy,
Portugalia). Na razie stanowczy opór przed psuciem wspólnej waluty stawiają jedynie Niemcy, których
gospodarka oparta na eksporcie wprawdzie w największym stopniu skorzystałaby z osłabienia euro,
ale starzejące się społeczeństwo nie godzi się na finansowanie naprawy cudzych błędów w imię
wątpliwie uzasadnianej solidarności. Warto zwrócić uwagę na fakt, że za programem ratunkowym
dla Grecji najgłośniej lobbowały Francja i Hiszpania powołując się właśnie na konieczność pomocy
potrzebującym. Jeśli potencjalne bankructwo Grecji można porównać do upadku banku Bear Stearns,
to Hiszpania jest europejskim odpowiednikiem Lehman Brothers. Z kolei Francję można by porównać
do dowolnego banku inwestycyjnego z pierwszej piątki z okresu poprzedzającego kryzys finansowy –
ekspozycja francuskiego sektora bankowego na rynki Grecji, Hiszpanii, Portugalii, Włoch czy Irlandii
jest tak wielka, że w przypadku wystąpienia tzw. ryzyka systemowego, niemożliwe będzie wyjście
obronną ręką. 

Joachim Fels, z banku Morgan Stanley, wskazuje trzy czynniki, które należy obserwować w najbliższej
przyszłości, aby potwierdzić bądź wykluczyć ryzyko dezintegracji strefy euro:
 
1. Dyscyplina budżetowa: pomoc dla Grecji zmniejsza presję innych państw na wdrażanie
niewygodnych reform. Irlandczycy, którzy już dramatycznie obniżyli pensje w sektorze
publicznym czy socjalistyczny rząd Hiszpanii prędzej niż zacisną pasa, obarczą winą za swoją
podbramkową sytuację spekulantów windujących ceny kapitału, albo inne czynniki
zewnętrzne i wyciągną rękę po pomoc do ECB.
2. Polityka ECB: jeśli Europejski Bank Centralny będzie zwlekał z podniesieniem stóp
procentowych, kiedy pojawi się presja inflacyjna będzie to jasny sygnał, że decyzje władz
monetarnych w coraz większym stopniu wynikają z politycznych motywacji. 
3. Debata w Niemczech: aktywacja pakietu pomocowego dla Grecji, która jest obecnie
wyłącznie kwestią czasu, z pewnością nasili protesty eurosceptyków.
 
Problemy Grecji są jedynie wierzchołkiem góry lodowej. Ostatnie dane o dynamice produkcji
przemysłowej przyjęte zostały przez ekonomistów z dużą dozą optymizmu, ponieważ potwierdziły
tezę, że strefa euro odbija się od dna. Mniej mówiono o tym, że Niemcy czy Francja tkwią w stagnacji,
a wzrost generowała Irlandia, której sektor bankowy jest w rozsypce i którą inwestorzy zaliczyli
na początku roku pod do grupy szczególnego ryzyka (PIIGS). Takich sprzeczności wewnątrz unii
walutowej jest więcej. W programie pomocowym dla Grecji ok. 11 mld spośród 45 mld euro wyłożą
kraje z grupy PIIGS, które lepszy pożytek poczyniłyby z tych pieniędzy pobudzając lokalne rynki,
ale licząc się z faktem, że wkrótce mogą potrzebować podobnych programów, nie były w stanie
dołączyć do niemieckiej opozycji.

Ekonomiści szacują, że nieuchronne cięcie wydatków i podniesienie podatków, które wymusi
aktywacja programu pomocowego, będą nawet dwukrotnie surowsze niż w przypadku Argentyny,
która na przełomie milenium borykała się z podobnymi problemami. Szukanie potencjalnego efektu
domina w strefie rozpoczęło się już kilka tygodni temu i nic nie wskazuje na to, by fundusze nagle
uwierzyły, że Portugalia z łącznym zadłużeniem sektora prywatnego i publicznego powyżej 300
proc. PKB, czy Hiszpania z blisko dwudziestoprocentowym bezrobociem szybko poradziły sobie
z problemami.
 
Premia za ryzyko, której inwestorzy domagają się od Grecji rośnie w nieprawdopodobnym tempie
(21 kwietnia 2010 roku rentowność dziesięcioletnich obligacji przekroczyła 8 proc. i była o ok. 500 pkt
bazowych wyższa niż rentowność niemieckich papierów). Jeśli w którymś z greckich banków wystąpi
tzw. „wydarzenie kredytowe” (to łagodne określenie bankructwa lub niewypłacalności stosowane  m.in. przez agencje ratingowe), inne kraje strefy euro niewątpliwe szybko odczują podobne jak Grecja
problemy, wynikające ze spadku zaufania. Z informacji greckiej Agencji Zarządzającej Długiem
Publicznym wynika, że tylko w przedostatnim tygodniu kwietnia wymagalne stały się obligacje
o wartości 8,22 mld euro, a do końca maja potrzebne będzie ok. 10 mld euro. Problem polega na tym,
że długoterminowe pożyczki są obecnie zbyt drogie – to dlatego Grecy po zbadaniu za oceanem
popytu na dolarowe obligacje zmniejszyli ich pulę i wybierają obecnie emisje kilkutygodniowych
papierów. 
 
Ta ucieczka przed nieuniknionym nie może trwać długo. Skoro członkowie strefy euro uznali,
że gotowi są udzielić Grecji wsparcia, im szybciej to nastąpi, tym lepiej dla całej szesnastki.
Pora skończyć niepoważne blefowanie i robienie dobrej miny do złej gry, co od kilku miesięcy
prezentuje premier Grecji. George Papandreu po uzyskaniu wsparcia powiedział, że „pakiet
pomocowy wysyła jasną wiadomość, że nikt nie może grać naszą wspólną walutą oraz wspólnym
losem”. W rzeczywistości wysłał on jasny komunikat, że zachęcanie do niepożądanych zachowań
nie jest wyłącznie domeną amerykańskiego rządu i pozostali członkowie strefy euro w razie
konieczności również mogą powołać się na solidarność i wspólny interes. 
Zbudowanie szerszej koalicji, która pozwoliłaby przeforsować niewygodne dla większości członków
strefy euro reformy (np. wykluczenie na okres przejściowy państwa najbardziej łamiące kryteria
z Maastricht), wydaje się obecnie niemożliwe. Nieco bardziej prawdopodobne wydaje się dobrowolne
opuszczenie unii monetarnej przez Niemcy, które uznają, że nie stać ich na pokrywanie kosztów
cudzych błędów, ale i ten scenariusz na obecnym etapie wiąże się z tak poważnymi politycznymi
i ekonomicznymi konsekwencjami, że trudno sobie go wyobrazić. Czyżby jedynym rozwiązaniem było
zaciśnięcie kciuków w nadziei, że wszystko samo się jakoś poukłada?
 
Źródło: Łukasz Wróbel, Open Finance